Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyszukiwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyszukiwanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2011

Do czego przydać się może lupka?

Inne korzyści z podglądu Google Instant Preview, które zdaniem twórców i realizatorów tej koncepcji są istotne, to możliwość porównywania wyników oraz przyśpieszenie wyszukiwania.
Porównywanie wyników na postawie miniaturek może dać chyba tylko tyle, że uprzywilejowane staną się strony efektowne wizualnie. Wyszukiwanie w sieci jednak to tekstowe wyszukiwanie tekstów, a z tymi można się zapoznać dopiero po otwarciu strony. Trudno więc się spodziewać szczególnej zmiany w skuteczności wyszukiwania.
Większe nadzieje wiązałbym z możliwością przyśpieszenia wyszukiwania, ale w specyficznych okolicznościach. Mam na myśli znany prawie każdemu internaucie wypadek, gdy staramy się odnaleźć stronę, na której byliśmy, a nie mamy do niej zakładki, a zapis w historii już został usunięty. Wtedy rzeczywiście podgląd może ułatwić odnalezienie poszukiwanej witryny.
A teraz, gdy już udało się odkryć najlepsze zastosowanie lupki, w wynikach wyszukiwania jej nie widać. I znowu jest problem do rozwiązania.

piątek, 8 października 2010

Plus plus

Teraz będzie o plusie w poleceniu wyszukiwania. Oznacza on, że poprzedzone nim wyrazy mają koniecznie znaleźć się w wyszukiwanych tekstach, np. "czekolada +gorzka +Wawel". Najpopularniejsze wyszukiwarki wyszukują domyślnie wszystkie wpisane wyrazy, a wtedy tego znaku nie trzeba stosować. Czasem jednak w wyszukiwarkach, np. w niektórych katalogach bibliotecznych, trzeba go dopisywać przed wyszukiwanymi hasłami (można też między wyrazami umieścić operator AND).
W Google'u plusa zasadniczo używać nie trzeba, ale jest pewien wyjątek. Bierze się on stąd, że Google pomija w wynikach wyszukiwania wyrazy krótkie, często występujące, a niesamodzielne, np. polskie spójniki a, lub, angielskie rodzajniki a, the. Jeśli jednak z jakichś powodów chcemy, żeby te wyrazy znalazły się w wynikach wyszukiwania, poprzedzamy je plusem, np. "Jan +lub Piotr".

czwartek, 7 października 2010

Plus minus

Dwa skromne znaki, plus i minus, mogą się przydać internetowym poszukiwaczom. Trzeba tylko pamiętać, żeby przed nimi wstawić odstęp (w Sieci sporo jest oszczędnych, którzy np. po kropce i przecinku nie dają spacji).
Efekt będzie widoczny gołym okiem, kto nie wierzy, niech prześledzi wyniki wyszukiwania opisane w poprzednich postach. Co prawda Google znajdzie nam takie teksty, których autorzy pominęli słowo "romeo", ale możemy sobie i z tym poradzić, dopisując następne wykluczenia, np. "-156".
Plus też się może przydać, ale o tym w następnym tekście.

wtorek, 5 października 2010

Jak usprawnić najprostsze wyszukiwanie

Najprostsze wyszukiwanie, powie chyba każdy, jest banalnie łatwe, a polega na wpisaniu jakiegoś słowa do wyszukiwarki. Owszem, to łatwe, ale zwykle nieskuteczne, bo dostaniemy tysiące adresów, z których możemy sprawdzić najwyżej ułamek procenta.
Lepszy sposób polega na tym, żeby prowadzić poszukiwanie metodą kolejnych przybliżeń, dodając kolejne wyrazy i eliminując zbędne elementy. Na przykład szukamy informacji o autorze Quo vadis. Wpisujemy najpierw hasło „Sienkiewicz”, i już widzimy, że mamy ok. 2,8 miliona wyszukanych tekstów, a wśród nich innych Sienkiewiczów, instytucje imienia Sienkiewicza itd. Wpisanie „Henryk” trochę pomoże, ale ciągle mamy nadmiar bogactwa, przy czym przeważają biografie i streszczenia. My zaś wpiszemy „Latarnik”, a że chodzi nam o film, dopiszemy „ekranizacja”.
To jeszcze nie musi być koniec poszukiwań, ale kto tej metody nie stosował, niech sprawdzi, że jest wydajna i skuteczna.